Nie baw się z psem...GRAJ!


Ile to razy słyszymy poradę - "zabawa szarpakiem nie jest dla waszego psa. On się przy tym nakręca i zwiększa to jego agresję"... ...powiedzmy sobie jasno - jeśli pies lubi napięcie, walkę, konflikt, to moim obowiązkiem, jako opiekuna, jest się nauczyć jak z tym pracować, jak nadać temu strukturę, wprowadzić zasady. Ja nie chcę "spłaszczać" psa. Chcę dawać mu możliwość ekspresji i realizowania tego co kocha i do czego został stworzony. Spełniam jego uwarunkowane genetycznie potrzeby i jednocześnie uzyskuję kontrolę również nad niechcianymi zachowaniami. Każdy pies lubi coś innego - jeden tropić, inny gonić, inny szarpać... jeśli twój akurat lubi napięcie i konflikt, a ty chcesz go uspokajać pracą węchową, do której nie ma przekonania, to tak jakby dziecku, które uwielbia grać w nogę, zabrać piłkę i zapisać na zajęcia z rozwiązywania sudoku - nie sądzę, że wysiedzi w ławce. (P.S. kto po tym akapicie pomyśli, że nie lubię pracy węchowej, ten trąba!)

Jeszcze gorzej jak mamusia pomyśli, że w celu "wyciszenia" będzie brać takie dziecko za rękę i na "powolne spacery, noga za nogą" - na pewno będzie chciał wyskoczyć do chłopaków, widząc, że biegają po boisku! ...a co często robi pies prowadzany na krótkiej smyczy? a on też chce pocharatać w gałę!

Jedna ważna rzecz - szarpak to nie jest zabawa, to jest GRA - są zasady, zdobywa się punkty, walczy się, buduje i rozwiązuje napięcie. Takie podejście kreuje prawdziwe zaangażowanie, zrozumienie i w konsekwencji współpracę. Nie uczłowieczam psów, ale lubię różne analogie do ludzkich zachowań - jeśli mój syn za kilka lat będzie regularnie tłukł się na podwórku (oby nie...), pierwsze co zrobię (poza "wykładem") to zapiszę go na zajęcia z judo do Lemurów (pozdrawiam ;)) Nie lubi judo hmm...to może MMA - inny styl, więcej "nawalanki" i jeszcze więcej adrenaliny. Gra z szarpakiem też może mieć różne style, w zależności od preferencji "zawodników".

Czy zajęcia ze sztuk walki zwiększają agresję u ludzi?...nie sądzę... (chyba, że prowadzi je głąb kapuściany). Czy gra z szarpakiem zwiększa agresję u psa? hmmm?

[FILM]

Na filmiku fragment drugiej rundy starcia z Hektorem z wczorajszej sesji. Uczymy się ładnego puść, uważając, by nie wygaszać motywacji. Jego energia też już była niższa, niż przy pierwszym starciu, parę minut wcześniej - wtedy to dopiero szczerzył się i warczał! Ja naprawdę czekam na jego błąd, słabszy chwyt...on czeka na moje potknięcie. Każdy z nas się pilnuje, by nie popełnić błędu. Poprawiamy chwyt, mierzymy się, chcemy się nawzajem przechytrzyć. W pewnym momencie w tle przechodzą psy - myślicie, że którykolwiek z nas je zauważył? - zaangażowanie 100%! Zobacz też co się dzieje, gdy Hektor wygrywa zabawkę... Do boju!


22 wyświetlenia

International Association of Canine Professionals (IACP)

IACP#5401 - Associate Level

© 2020 BINGO! Szkolenie Psów